Peru
Peru to kraina kondorów i baśniowych skarbów, fascynujących tajemnic - raj dla poszukiwaczy przygód i odkrywców dawnych kultur. Jest ojczyzną Indian znad Amazonki, a także potomków Hiszpanów przybyłych tutaj kiedyś w poszukiwaniu złota.
Dla nas. Europejczyków, Peru leży na końcu świata. Samoloty pasażerskie lecą tam ponad 12 godzin. Ale turysta może się tu poczuć całkiem swojsko. Owszem, tutejsi ludzie na co dzień chodzą w ludowych strojach nam nieodparcie kojarzących się z Cepelią, ale są mili, gościnni i skłonni nieba przychylić. A przy tym, im dalej od stołecznej Limy, tym taniej. Nawet w Cuzco, żyjącym z turystyki, najtańszy nocleg kosztuje 20 soli a przyzwoity obiad z dwóch dań w barze można zjeść za 5 soli. Peruwiańska kuchnia, choć dosyć ostra, jest smaczna i zdrowa. Główne specjały to ceviche (ryby w przyprawach), dodawane niemal do każdego dania choclo (gotowane kolby kukurydzy) i picarones (słodkie naleśniki). Największym magnesem przyciągającym do Peru turystów jest Machu Picchu, legendarna stolica Inków. Wycieczki wyruszają z położonego na wysokości 3400 m n.p.m. (kilometr wyżej niż nasze Rysy!) Cuzco. Stąd do Machu Picchu jest tylko 112 kilometrów, ale jedzie się pociągiem 4 godziny, bo droga cały czas prowadzi przez góry. Na miejscu widoki zapierają dech w piersiach. Kilkanaście pięter tarasów wciętych w zbocza góry, Świątynia Słońca, Pałac Księżniczki, place i ulice tego bezludnego miasta wyglądają z daleka tak, jakby mieszkańcy opuścili je wczoraj, a nie 500 lat temu.
Starożytne sekrety.
Nie wiadomo, czemu Inkowie porzucili swoją stolicę. Nie z lęku przed najeźdźcą, bo hiszpańscy konkwistadorzy nigdy do niej nie dotarli. Nierozwiązaną zagadką są też wielkie wizerunki zwierząt usypane z kamieni i wyryte w skale na płaskowyżu Nazca. Widać je wyłącznie z lotu ptaka (turyści mogą się o tym przekonać na własne oczy, przelot kosztuje ok. 45 dolarów). Powstały co najmniej 1000 lat temu. Kto miał je wtedy oglądać? Jak? Tajemnic jest zresztą więcej. Niemal wszystkie peruwiańskie miasta zbudowane są z kamiennych bloków uzyskanych z rozebranych starych świątyń i pałaców. Nieliczne inkaskie budowle, które przetrwały do naszych czasów, budzą niekłamany podziw i nasuwają pytania - kto i jak zdołał je postawić? Niektóre mają po tysiąc lat, a zbudowane są bez zaprawy z ważących po kilkaset ton bloków skalnych. Bloki są tak dopasowane, że w miejsca spoin nie da się wcisnąć nawet noża! Wjaki sposób coś takiego mogli zbudować ludzie, którzy nie znali nawet koła? Wielu próbowało rozwiązać te zagadki. Może rąbka tajemnicy uchyliłoby kipu, węzełkowe pismo Inków? Tyle że... to kolejna niewiadoma, bo dotąd nikomu nie udało się go w całości odczytać. Peru będzie więc dostarczać zajęcia badaczom jeszcze przez długie lata.
|
Mieszakańcy wyspy na jeziorze Titicaca całe życie spędzają na wodzie.
|
W Cuzco życie koncentruje się na placu przed katedrą.
|
W krainie Inków
|






Smaczne Potrawy
Porady Medyczne
Auto Portal
Travel ubezpieczenia
ogloszeniapodkarpackie
Portal urody
Darmowy Poker
Internetowy sklep wedkarski