Czy podoba Ci się ta strona?
Tak
Nie
Średnio

  • Mapa Lizbona.
    Mapa Lizbona.

Lizbona



Portugalia to najbied­niejsze obok Grecji państwo Unii Euro­pejskiej. Nie przeszka­dza to turystom. Zapach pieczo­nych sardynek, zgrzyt starych tramwajów pamiętających cza­sy I wojny światowej, melan­cholijna muzyka fado i atlantyc­kie wiatry tworzą niepowtarzal­ną kombinację, której zapo­mnieć nie sposób. Przybysze tłumnie ściągają do portowego miasta, chcąc na własne oczy uj­rzeć miejsce, z którego kilkaset lat temu wyruszały karawele, by odnaleźć nowe lądy i szlaki. Dziś w Lizbonie wspomnienie o nich jest nadal żywe. Na nabrzeżu dumnie wznosi się Po­mnik Odkrywców zapatrzonych w morski horyzont, a na ścia­nach stacji metra widnieją ła­cińskie napisy: „Podróż jest na­ szym przeznaczeniem" czy „Wę­drowanie rozwija nas".

Nostalgiczny urok starej Alfamy. Pierwszą osadę w miejscu dzisiejszej Lizbony założyli Feni­cjanie, rozbudowali ją Celtowie, Rzymianie, Wizygoci i Arabo­wie. Władcy Portugalii odbili mi­asto z rąk Maurów i przyłączyli do swego królestwa w 1147 ro­ku. W 1755 roku Lizbona została zniszczona na skutek trzęsie­nia ziemi. Słynąca niegdyś ze swej świetności i przepychu, niestety przepadła bezpowrot­nie pod gruzami. Zachowała się jednak wznosząca się na jed­nym z dwóch największych wzgórz (na drugim położone jest pełne butików i kawiarenek Bairro Alto) średniowieczna Alfama. Tu, w magicznych labi­ryntach, w których zatrzymał się czas, warto zgubić się na wie­le godzin. Alfama w niczym nie przypomina eleganckich śre­dniowiecznych dzielnic w innych.miastach. Z domów odłazi farba, sypie się tynk, w oknach powiewa pranie, na para­petach kwitną kwiaty i śpiewa­ją kanarki wystawione w klat­kach za okna. Staruszki toczą dysputy na schodach kamieni­czek, a od czasu do czasu w to leniwe życie wdziera się jęk zgrzytającego na zakręcie tram­waju o drewnianych wagoni­kach, który z wysiłkiem przeci­ska się wąziutkimi uliczkami, pnąc się pod górę (podróż trasą 28 to obowiązek każdego tury­sty!). Alfama jest również zagłę­biem maleńkich barów i restau­racji, gdzie można zjeść najle­piej i najtaniej. Lizbończyków żywi ocean - można dostać fantastyczne upieczone sardynki, mnóstwo potraw z dorsza (po­dobno istnieje 365 sposobów na jego przyrządzenie - jeden na każdy dzień roku) i owoce morza.

Hale EXPO-Lizbona przyszłości? Koniecznie trzeba także zajrzeć do Belem. Zachowały się w niej dwa zabytki - warowna forteca, wieża Belem, oraz imponu­jący klasztor hieronimitów, z którego modły do Boga zanosili wyruszający w niebezpieczne rej­sy portugalscy żeglarze. Klasztor to jeden z ostatnich zabytków stylu manuelińskiego (czyli po­łączenia elementów gotyckich i renesansowych), który spotkać można tylko w Portugalii. Lizbona to nie tylko stare ka­mienice i wybrukowane uliczki. Widać wyraźnie, że za kilka lat stolica Portugalii będzie już zu­pełnie innym miastem. Dziś jeszcze miejsce to przypomina nieco plac budowy - wkrótce na nadbrzeżu wyrosną drogie hotele, a wewnątrz miasta - no­woczesne osiedla i centra han­dlowe. Wszystko zaczęło się w 1998 roku, kiedy to niedale­ko dworca Oriente wybudowa­no futurystyczne w swym wyra­zie hale wystawiennicze EXPO, architektonicznie przypomina­jący stację kosmiczną dworzec oraz największe oceanarium na świecie. Dlatego zanim miasto nad Tagiem stanie się podobne do innych europejskich stolic, war­to spędzić w nim przynajmniej kilka dni. Tu nikt nigdzie się nie śpieszy, na ulicach nie ma billboardów z krzyczącymi rekla­mami, rzadko dzwonią telefony komórkowe. Na placu Rossio pucybuci czyszczą trzewiki, uliczni sprzedawcy oferują za dwa euro torbę pieczonych kasz­tanów, z zaułków dobiega fado, ktoś w podwórzu popija ze szklaneczki porto... Przejdźmy się spokojnie wąskimi uliczka­mi, popatrzmy na domy ozdo­bione kafelkami azulejos, z któ­rych często ułożone są całe histo­rie, zjedzmy w cukierni bolos de anjo (ciasteczka anioła) i popa­trzmy na ocean...

Informacje Praktyczne.
Strony: 1 2 Następna »

Lizbona stolica melancholii.

Lizbona stolica melancholii.

W wielkim oceanarium lizbońskim można stanąc oko w oko z prawdziwym rekinem.

W wielkim oceanarium lizbońskim można stanąc oko w oko z prawdziwym rekinem.

W skalistych zatoczkach kryją się wspaniałe piaszczyste plaże.

W skalistych zatoczkach kryją się wspaniałe piaszczyste plaże.

W wąskich uliczkach średniowiecznej Alfamy życie toczy się swoim starym niespiesznym rytmem.

W wąskich uliczkach średniowiecznej Alfamy życie toczy się swoim starym niespiesznym rytmem.

Z zamku św. Jerzego roztacza się wspaniała panorama Lizbony.

Z zamku św. Jerzego roztacza się wspaniała panorama Lizbony.

Zabytkowe wagoniki, które w innym kraju wylądowały by  w muzeum, tu jeżdżą po starej dzielnicy. Najsłynniejsza linia to 28.

Zabytkowe wagoniki, które w innym kraju wylądowały by w muzeum, tu jeżdżą po starej dzielnicy. Najsłynniejsza linia to 28.
 
Dodaj link do:www.digg.comwww.del.icio.uswww.wykop.plwww.dodajdo.com
 
statystyka Smaczne Potrawy Porady Medyczne Auto Portal Travel ubezpieczenia ogloszeniapodkarpackie Portal urody Darmowy Poker Internetowy sklep wedkarski